Aż 9 amerykanów, kobiety i dzieci zastrzelone w Meksyku.

Aż 9 amerykanów, kobiety i dzieci zastrzelone w Meksyku.

Odległa społeczność amerykańska przygotowała się na zorganizowanie pierwszych czwartkowych pogrzebów dla dziewięciu amerykańskich kobiet i dzieci zabitych przez bandytów narkotykowych.

 Pogrzeby odbędą się w czwartek dla Dawny Langford i jej dwojga dzieci, a także Rhonity Miller i jej czworga dzieci, w tym 8-miesięcznych bliźniaków.

W otoczeniu silnie uzbrojonych meksykańskich władz krewni rodziny LeBaron opłakują miejsce, w którym dziewięciu obywateli USA, trzy kobiety i sześcioro dzieci spokrewnionych z dalszą rodziną LeBaron zostało zabitych wzdłuż polnej drodze w pobliżu Bavispe, na granicy Sonora-Chihuahua w Meksyku , 6 listopada 2019 r.
Oczekiwano, że co najmniej 1000 gości spędzi noc w wiosce przed czwartkowymi pogrzebami, wypełniając powierzchnię podłogi w około 30 domach lub śpiąc w namiotach, które ze sobą zabiorą. 

Steven Langford, który był burmistrzem La Mora w latach 2015-2018, powiedział, że spodziewał się, że zabójstwa będą miały „duży” wpływ na społeczność. Dawno, dawno temu nie myślał o poruszaniu się po okolicy w środku nocy, ale w ciągu ostatnich 10–15 lat sprawy „stawały się coraz gorsze”. Obawiał się, że nawet połowa mieszkańców może się wyprowadzić.

„To była masakra, 100% masakra” – powiedziała Langford, której siostra Christina Langford była jedną z zabitych kobiet. „Nie wiem, jak to się zgadza z sumieniem kogoś, kto robi coś tak okropnego”.

Napastnicy otworzyli do nich ogień w poniedziałek.
Dla wielu rozlew krwi wydawał się po raz kolejny dowodzić, że rząd stracił kontrolę nad rozległymi obszarami Meksyku dla handlarzy narkotyków.

„Kraj bardzo cierpi z powodu przemocy” – powiedział William Stubbs, rolnik z orzechów pekan i lucerny, który zasiada w komitecie bezpieczeństwa społeczności w zdominowanej przez Amerykę osadzie Colonia LeBaron.

Szef sztabu armii, gen. Homero Mendoza, powiedział w środę, że zabójstwo trzech amerykańskich matek i sześciorga ich dzieci rozpoczęło się o 9:40 w poniedziałek, ale najbliższe jednostki wojskowe znajdowały się w przygranicznym mieście Agua Prieta, około 100 mil (160 kilometrów) i 3½ godziny drogi.

Prezydent Andrés Manuel López Obrador utworzył zmilitaryzowaną Gwardię Narodową po objęciu urzędu w grudniu ubiegłego roku, aby pomóc organom ścigania, ale jej 70 000 żołnierzy musi pokryć ogromne terytorium.

„Główne narzędzie polityki rządu, Gwardia Narodowa, nie jest tam, gdzie powinno być” – powiedziała Hope. „Powinno być w górach i nie ma go tam”.

Zauważył, że w stanach Sonora i Chihuahua, między którymi znajduje się ponad 160 000 mil kwadratowych (420 000 kilometrów kwadratowych), stacjonuje tylko około 4100 agentów Gwardii Narodowej, czyli około jeden na każde 40 mil kwadratowych (103 kilometrów kwadratowych).

Pojawiły się także pytania, czy armia może wykonać swoją pracę, nawet gdy jest obecna. 17 października w stanie Sinaloa żołnierze zostali zmuszeni do uwolnienia schwytanego syna uwięzionego lorda narkotykowego Joaquina „El Chapo” Guzmana, aby uniknąć dalszego rozlewu krwi po tym, jak bandyci z kartelu Sinaloa zaatakowali w większej liczbie w mieście Culiacan.

Stubbs przewidział, że niektórzy ludzie przeniosą swoje rodziny do Stanów Zjednoczonych ze strachu.

Mieszkańcy wiedzą, że nie mogą samodzielnie walczyć z kartelami.

Meksykańscy urzędnicy powiedzieli, że napastnicy mogli pomylić duże SUV-y grupy z pojazdami rywalizującego gangu. Kartel narkotykowy Juarez i jego uzbrojone skrzydło, znane jako „La Linea” lub „Linia”, toczą zaciekłą wojnę o trawę przeciwko frakcji kartelu Sinaloa znanej jako „Salazar”.

„Musieli wiedzieć, że to kobiety i dzieci” – powiedział Julian LeBaron. Powiedział, że ośmioro dzieci, które przeżyły, powiedziało, że jedna matka wyszła z SUV-a i podniosła ręce, a mimo to została zastrzelona.

Oto zabita rodzina.

mara-ronita-miller-whole-family.jpg

Maria W

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *