Skazana za smsy namawiające do samobójstwa. Ciekawy przypadek

Skazano w sprawie sms-owego samobójstwa. Ciekawy przypadek

 

Werdykt w sprawie sms-owego samobójstwa może oznaczać zły precedens, mówią prawnicy

SAN FRANCISCO – dzień po tym jak sędzia w sądzie dla nieletnich w Massachusetts skazał Michelle Carter za zabicie chłopaka Conrada Roy III słowami, niektórzy prawnicy i eksperci od cyber problemów ostrzegali, że kara może być nieodpowiednia do przestępstwa.

Carter i Roy byli nastolatkami, kiedy Roy, wtedy 18latek, odebrał sobie życie w 2014 roku, pompując do swojej kabiny ciężarówki tlenek węgla.

Podczas ich w dużej mierze wirtualnych relacji, które rozpoczęły się w 2012 r., oboje wymienili kilka wiadomości tekstowych, w których Carter namawiała Roy’a do samobójstwa.

„Czas jest odpowiedni i jesteś gotowy, musisz to zrobić!” Carter napisała w jednej wiadomości.

Ale przy ogłoszeniu werdyktu w piątek, sędzia Lawrence Moniz skoncentrował się na wiadomości Carter do przyjaciela po śmierci Roy’a. W tym tekście przyznała się do przekonania Roya do powrotu do jego ciężarówki po tym, jak wyszedł. Zdaniem przyjaciela, który zeznawał przed sądem, Carter powiedziała do Roy’a: „Wracaj”. „To prawda, jej słowa wyrządziły wielką krzywdę, ale nie zabiły tego młodego człowieka, on sam podjął tę decyzję”, mówi Mary Anne Franks, profesor Uniwersytetu w Miami i wiceprzewodnicząca Cyber ​​Rights Initiative . 

Sprawa prawdopodobnie się skończy i ma konsekwencje nie tylko dla prawa, ale i społeczeństwa, mówią eksperci. Prawo przeciw zachęcaniu do samobójstwa uczyniłoby sprawę zarówno prostszą, jak i mniej sensacyjną Carter czeka 20 lat więzienia. „Gdyby istniało konkretne prawo, mogła nawet przyznać się do winy” – mówi Franks.

Co jest zagrożone: Choć społeczne oburzenie na rolę Carter w samobójstwie Roy’a jest zrozumiałe, jeśli werdykt będzie prawomocny ” jest obawa, że może wysłać wiadomość prokuratorom do podejmowania takich spraw” – mówi Medwed. „Jako prawnicy, ​​jesteśmy zaniepokojeni, że prawo jest naginane”.

Co dalej: Carter ma możliwość odwołania, która może lub nie może prowadzić do ponownego rozpatrzenia, w zależności od tego, co prokuratorzy zadecydują. Bez względu na to, co stanie się w tym przypadku, Franks twierdzi, że przynajmniej społeczeństwo powinno przyjrzeć się sobie i spojrzeć na sposób, w jaki się ze sobą porozumiewamy.

Kasia Cz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *